poniedziałek, 10 czerwca 2019

Pamiętnik z powstania warszawskiego. Pamiętnik cywilnego mieszkańca stolicy


Nie ma tu potrzeby dyskutować o zasadności wybuchu powstania warszawskiego – o szansach jego powodzenia, odpowiedzialności dowódców czy przemyśleniu strategii. Debaty na ten temat trwają i na pewno jeszcze będą trwać długo. Niezależnie jednak od opinii na temat militarnego wymiaru powstania, jedno pozostaje jasne dla wszystkich – była to olbrzymia tragedia, która pochłonęła życie tysięcy ofiar.

Miron Białoszewski opisuje swoje doświadczenia cywila, nie żołnierza-powstańca. W jego opowieści nie ma mowy o bohaterstwie, o wielkiej sprawie, o poświęceniu. Odwaga mierzy się prostymi odruchami chwili, uwaga koncentruje głównie na woli przetrwania, nawet nie z dnia na dzień, ale wręcz z godziny na godzinę. 

Test z lektury Pamiętnik zpowstania warszawskiego pozwala przypomnieć sobie o tym drugim obliczu wystąpienia zbrojnego. O cywilach gnieżdżących się w piwnicach, masakrowanych i palonych, wyrzucanych z domów, walczących o każdy kęs strawy, o każdy łyk wody, rannych, żyjących wśród zgliszczy i pożarów. Chociaż do stylistyki Białoszewskiego nie jest łatwo się przyzwyczaić, to i tak ten tragiczny, wstrząsający obraz bez trudu znajduje drogę do wyobraźni czytelnika.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz