środa, 10 lipca 2019

Kordian. Inna perspektywa dla romantycznego dramatu


Imię Kordian znaczy tyle, co „dający serce”. Imię to wprowadził do użytku Juliusz Słowacki, autor dramatu romantycznego, który od lat funkcjonuje jako element żelaznego kanonu szkolnych lektur.

Pomimo upływu lat Kordian, jeśli odpowiednio i kreatywnie na niego spojrzeć, może stać się ciekawym przyczynkiem do dyskusji. Oczywiście na lekcjach języka polskiego omawia się przede wszystkim koncepcję „Winkelrieda narodów” i wynikające z niej implikacje, opozycyjne do wysuniętej przez Mickiewicza idei „Chrystusa narodów”. Debata na temat honorowej i niehonorowej walki o wolność to ważny element filozofii romantyków i zarzewie ich sporów. 


Ciekawe jednak jest również spojrzenie na utwór z nieco bardziej współczesnej perspektywy, pod względem psychologicznym. Kordian test przechodzi nie tylko jako bojownik o wolność, ale też jako człowiek u progu dojrzałości. Interesujące może okazać się poszukanie odpowiedzi, jak zdefiniować jego charakter. Czy był słaby, czy przytłoczony przez demony, którym mimo przedwczesnej dojrzałości nie był w stanie sprostać? Czy był buńczuczny, zamiast mierzyć siły na zamiary, i poniósł przez to klęskę? Czy w ogóle zasługuje na współczucie, wsparcie, zrozumienie, czy raczej należy go potępić? Taka dyskusja może być ciekawym dopełnieniem rozważań na temat Kordiana jako dramatu romantycznego.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza