Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lektura szkolna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lektura szkolna. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 1 marca 2020

"Chłopcy z Placu Broni" i ich autor, Ferenc Molnar


Ferenc Molnar jest uważany za jednego z najważniejszych przedstawicieli tzw. mieszczańskiego nurtu, który wykształcił się w węgierskiej literaturze w pierwszej połowie XX wieku.

Chociaż największą sławę przyniosła mu książka Chłopcy z Placu Broni – test wiedzy dotyczącej jego twórczości, gdyby ktoś chciał takowy opracować, musiałby obejmować znacznie większy dorobek. Przede wszystkim Molnar był bardzo płodnym dramaturgiem, spod jego pióra wyszło ponad czterdzieści utworów teatralnych. Pisywał również eseje, humoreski, opowiadania. 


W swoich dziełach chętnie podejmował temat patriotyzmu, poświęcenia i przyjaźni, czego pełny wyraz widzimy właśnie w przetłumaczonych na kilkadziesiąt języków Chłopcach z Placu Broni
Tam jeden z najważniejszych bohaterów, Nemeczek, w imię takich wartości oddaje życie. Prywatnie Molnar cenił sobie natomiast wszelkie przyjemności życia, otwarcie nazywał się hedonistą. Chętnie spędzał czas w kawiarniach i restauracjach, uwodził piękne kobiety, dyskutował do białego rana. Współcześni mu odbiorcy i krytycy uważali go za kosmopolitę i wykształconego intelektualistę o wyrafinowanym poczuciu humoru!

środa, 1 stycznia 2020

"Chłopcy z Placu Broni". Prawo do własnego kawałka świata


Własny kawałek przestrzeni, należący niepodzielnie do nas, jest bardzo ważnym elementem poczucia wolności. Nawet jeśli bardzo skromny, postrzegany przez innych jako niezbyt atrakcyjny czy wartościowy. Dla kogoś innego może być całym światem.

I biada wtedy tym, którzy chcą ingerować w terytorium uważane przez nas za własne. Instynkt jego ochrony jest bowiem bardzo silny i skłania do zdecydowanych działań. Chłopcy z Placu Broni test przywiązania do swojego terytorium przechodzili codziennie i były to prawdziwe walki na śmierć i życie. 


Nie tylko dzielnie i z zaangażowaniem odpierali zakusy przeciwników, chętnych do przejęcia tytułowego placu, ale też dowiadywali się sporo o przyjaźni, lojalności, godności, sile charakteru i o poświęceniu. Szczególnie dramatyczną, chociaż cenną nauką stał się dla nich przykład Nemeczka, który w imię cenionych przez siebie najwyżej wartości zapłacił najwyższą cenę. Takie zachowanie ma w sobie moc wykraczającą poza jakiekolwiek podziały, co wyraźnie uświadamia sobie przywódca antagonistycznej grupy, Feri Acz.

środa, 20 listopada 2019

"Antygona". Co wiesz o szczegółach dramatu Sofoklesa?


W Antygonie Sofoklesa nie ma wygranych. Jest tylko tragedia, rozpacz, strata, gorycz i ból. Spór między bliskimi sobie ludźmi, którzy wzajemnie rzucają sobie wyzwanie i z góry wiadomo, że przyniesie to wyłącznie dramatyczne konsekwencje nie do naprawienia.

Władza potrafi bez wątpienia uderzyć do głowy. Wobec ciągłego braku sprzeciwu i absolutnego posłuchu u innych łatwo uwierzyć, że panuje się niepodzielnie nie tylko nad ciałami, ale i nad umysłami oraz sercami swoich poddanych. Łatwo nabrać mylnego przekonania, że wola władcy zawsze będzie identyczna z wolą tych, którymi rządzi i że jedno jego słowo to dość, by wpłynąć na czyjeś sumienie. 

Jednak siostrzenica władcy Teb, Kreona – Antygona test zamierza przejść nie wobec praw ludzkich, ale boskich. Nie zamierza usłuchać rozkazu wuja i mimo grożących jej konsekwencji pragnie pochować brata w zgodzie ze świętym rytuałem. Nawet racjonalna mediacja praktycznej siostry nie jest w stanie zachwiać postanowieniem Antygony. Ten konflikt nie ma dobrego rozwiązania i kończy się dramatem, który zatacza coraz większe kręgi krzywdy i cierpienia, ale gdy Kreon to sobie uświadomi – będzie już za późno.

piątek, 1 listopada 2019

"Latarnik" Henryka Sienkiewicza. Jak dobrze znasz lekturę?


Czasami trzeba zrobić krok wstecz, żeby ponownie odnaleźć swoje właściwe miejsce. Bohater noweli Henryka Sienkiewicza Latarnik przekonał się o tym w pełni.

Skawiński, tytułowy latarnik, test życiowej determinacji zdał już dawno. Doświadczył bardzo wiele. Jako uczestnik powstania listopadowego i polityczny emigrant został praktycznie wyrwany z korzeniami i rzucony na niespokojne wody. Od tego czasu wciąż szukał swojej tożsamości i swojego miejsca, niespokojny, dręczony przez nieokreślone demony. 


Nie potrafił sobie odpowiedzieć na pytanie, gdzie powinien się kierować, by znaleźć bezpieczną przystań, głównie przez to, że szukał jej w formie kraju, aktywności, kolejnych zajęć, innych ludzi… zawsze dopełniał swoich zobowiązań i zrywał kolejne więzy, by iść dalej. Paradoksalnie to właśnie chwila, gdy niedopełnienie zadania przyniosło mu utratę pracę, okazała się dla niego przełomem. Czytając Pana Tadeusza odbył inspirującą podróż w głąb samego siebie – i odkrył, kim w istocie jest i czego od tak dawna szukał. Jak się okazało, odpowiedź zawsze nosił w sobie. Musiał tylko do niej dotrzeć, odrzucając kolejne warstwy, by odnaleźć upragniony spokój.

sobota, 20 lipca 2019

Janko Muzykant. Spotkanie z ludzkim okrucieństwem


Z dzisiejszej perspektywy patrzy się na kwestię wychowywania dzieci zupełnie inaczej, niż na dawnej, głębokiej wsi, gdzie przyszło się urodzić Jankowi, bohaterowi noweli Henryka Sienkiewicza. Ale oschłość czy obojętna krótkowzroczność to jedno, a celowe, pełne brutalności okrucieństwo to drugie.

Janek miał nieszczęście trafić w swoim króciutkim życiu na jednostki nie zasługujące na miano człowieka. Takich, którzy praktycznie za drobiazg skazali malca na okrutną karę chłosty. I oprawcę, który tę karę wykonał tak, że chłopiec nie zdołał przeżyć. Ludzie, których spotkał na swojej drodze Janko Muzykant test człowieczeństwa zwyczajnie oblali na wszystkich frontach. 


O ile można zrozumieć, że uboga matka, której główną troską było utrzymanie chudoby i wykarmienie przychówku, nie miała głowy, by zastanawiać się nad dziwnymi uzdolnieniami syna czy wręcz uważać je za coś innego niż dopust Boży i kłopot, o tyle niczym nie da się usprawiedliwić bezmyślnej przemocy, której ofiarą padł chłopiec. Pozostaje mieć nadzieję, że w jakimś innym życiu – tak, jak sobie tego ostatnim tchem życzył – faktycznie otrzyma prawdziwe skrzypki!

środa, 10 lipca 2019

Kordian. Inna perspektywa dla romantycznego dramatu


Imię Kordian znaczy tyle, co „dający serce”. Imię to wprowadził do użytku Juliusz Słowacki, autor dramatu romantycznego, który od lat funkcjonuje jako element żelaznego kanonu szkolnych lektur.

Pomimo upływu lat Kordian, jeśli odpowiednio i kreatywnie na niego spojrzeć, może stać się ciekawym przyczynkiem do dyskusji. Oczywiście na lekcjach języka polskiego omawia się przede wszystkim koncepcję „Winkelrieda narodów” i wynikające z niej implikacje, opozycyjne do wysuniętej przez Mickiewicza idei „Chrystusa narodów”. Debata na temat honorowej i niehonorowej walki o wolność to ważny element filozofii romantyków i zarzewie ich sporów. 


Ciekawe jednak jest również spojrzenie na utwór z nieco bardziej współczesnej perspektywy, pod względem psychologicznym. Kordian test przechodzi nie tylko jako bojownik o wolność, ale też jako człowiek u progu dojrzałości. Interesujące może okazać się poszukanie odpowiedzi, jak zdefiniować jego charakter. Czy był słaby, czy przytłoczony przez demony, którym mimo przedwczesnej dojrzałości nie był w stanie sprostać? Czy był buńczuczny, zamiast mierzyć siły na zamiary, i poniósł przez to klęskę? Czy w ogóle zasługuje na współczucie, wsparcie, zrozumienie, czy raczej należy go potępić? Taka dyskusja może być ciekawym dopełnieniem rozważań na temat Kordiana jako dramatu romantycznego.

poniedziałek, 1 lipca 2019

Cudowna podróż, czyli klasyka szwedzkiej literatury dla dzieci


W Szwecji zna tę książkę każde dziecko i każdy dorosły, ponieważ zdecydowana większość z nich się na niej wychowała. Charakterystyczny wizerunek bohatera lecącego na grzbiecie gęsi nad Skanią znalazł się nawet na jednym z banknotów, do tego stopnia jest rozpoznawalny. Cudowna podróż to klasyka klasyki, jeżeli chodzi o szwedzką literaturę dziecięcą.

Akcja dzieje się w XIX wieku, a głównym bohaterem jest chłopiec o imieniu Nils – prawdę mówiąc, dosyć nieznośny. Ma zwyczaj płatać złośliwe figle i zachowywać się nieprzyjemnie w stosunku do zwierząt. To wszystko jednak do czasu, kiedy jego perspektywa ulegnie zupełnej zmianie po magicznym przeobrażeniu. Znajdując się w nowej dla siebie sytuacji, na słabszej pozycji, zaczyna więcej rozumieć, nabiera dojrzałości i żałuje tego, co robił wcześniej. 


Odbyta przez Nilsa cudowna podróż test stawia zresztą nie tylko przed chłopcem, ale i przed jego otoczeniem. Dla czytelnika zaś to również wyprawa, przybliżająca go do kultury, tradycji, podań ludowych i opowieści popularnych w różnych regionach Szwecji. Książka swobodnie żongluje wiedzą o szwedzkich zabytkach, faunie i florze, historii, czasami bardziej dosłownie, czasami w metaforyczny i symboliczny sposób. Jest to zatem nie tylko cenna nauka zachowania, ale też spotkanie młodego czytelnika z konkretną wiedzą.

czwartek, 20 czerwca 2019

Dzieje Tristana i Izoldy. Gorzka cena za wielką miłość


Bywa tak, że wszystko wydaje się idealnie, dokładnie zaplanowane – po czym dzieje się coś, co całkowicie zmienia sytuacje, wstrząsa naszym światem i sprawia, że wszystko dosłownie staje na głowie.

Tristan i Izolda są symbolami nieszczęśliwych kochanków równie dobrze znanymi, co Romeo i Julia. W ich historii jest jednak więcej dwuznaczności moralnej, sprowadzającej się głównie do pytania – czy w imię spełnienia miłości naprawdę mamy prawo do wszystkiego? Zdrada zaufania, zawód, niespełnione obietnice, oszustwa, manipulacje – takich działań ze strony Izoldy i Tristana nie brakuje, i to w stosunku do osób, które uważają za bliskie i drogie.


Śledzącym dziejeTristana i Izoldy test ich uczucia może się wydawać okrutny, ponieważ faktycznie, na drodze dwojga zakochanych stale piętrzą się trudności i przeszkody. Najciekawsze są jednak walki, które oboje toczą z własnymi sumieniami i własną moralnością. Pod tym względem to historia na swój sposób bardziej tragiczna, a z pewnością bardziej dojrzała niż opowieść Romea i Julii. Z jednej strony otrzymujesz wielki dar, coś, o czym wielu ludzi tylko marzy – z drugiej, staje się on dla ciebie olbrzymim moralnym ciężarem...

czwartek, 30 maja 2019

Ziele na kraterze. Czy dobrze znasz powieść Melchiora Wańkowicza?


Czasami najpiękniejsze wspomnienia są jednocześnie tymi najbardziej bolesnymi. Wtedy szuka się sposobu, żeby je oswoić, ogarnąć, wyciągnąć z nich ciepło, a ból przytłumić.

Nie jest wykluczone, że tworzenie Ziela na kraterze miało taki właśnie terapeutyczny wymiar dla Melchiora Wańkowicza. W tej w dużej mierze autobiograficznej powieści skupia się na dzieciństwie i dorastaniu dwóch córek: Marty i Krysi, na atmosferze domu rodzinnego, słynnego zresztą w Warszawie Domeczku, na relacjach w bliższej i dalszej, a także „przygarniętej” rodzinie. Powstaje krajobraz pełen uroku, ciepła, przygód, a czasem powagi podejmowania ważnych decyzji w drodze do dojrzałości. Z mądrym, ukochanym ojcem i z równie mądrą i ukochaną, czułą, opiekuńczą matką u boku. 
Krystyna Wańkowicz

To jednak pokolenie ziela na kraterze – dorastającego w ciągłym zagrożeniu, niemal dosłownie pod ostrzałem. Jedna z córek Melchiora, Krysia, nie przeżyła wojny, zginęła w powstaniu warszawskim. Dla pokolenia budującego to ziele na kraterze test patriotyzmu i walki był czymś przyjmowanym niezwykle poważnie. Marta jednak przeżyła i swoją córkę ochrzciła imieniem siostry. Wspomnienia Melchiora Wańkowicza dążą właśnie do tego punktu – do stwierdzenia, że jego córka Krystyna żyje – i zawsze żyć będzie.

poniedziałek, 11 marca 2019

"Ludzie bezdomni". Rozdarte serce, rozdarte drzewo


Czy da się pogodzić życiową misję i własne osobiste potrzeby? Ludzie bezdomni to powieść o poświęceniu – przedłożeniu obowiązku nad proste szczęście w imię głębokiej wiary w swoją odpowiedzialność za innych.

Tomasz Judym jest lekarzem z powołania. Pragnie nade wszystko nieść pomoc tym, którzy jej najbardziej potrzebują – ubogim i zapomnianym. Nie chce jednak wyłącznie leczyć, ale też wychowywać, uświadamiać, uczyć. Głęboko wierzy w założenia pracy u podstaw i pracy organicznej,nawet kiedy trudno mu znaleźć dla nich poparcie u innych. Wydaje się zatem, że Joasia Podborska będzie dla niego idealną partnerką – ona sama przecież ma bardzo poważne podejście do swojej misji nauczycielskiej i podziela idealizm Judyma. 


Jednak jest też samotną kobietą spragnioną ciepła i stabilizacji. Judym musi więc podjąć decyzję i odpowiedzieć sobie na pytanie – czy dając jej tę stabilizację i zapewniając prywatne szczęście sobie samemu, nie ograbi ze swojej uwagi i czasu tych bardziej potrzebujących? Czy to nie im powinien się poświęcić przede wszystkim? W książce Ludzie bezdomni test, jakiemu poddaje się na własne życzenie Judym, jest bardzo bolesny i trudno go jednoznacznie oceniać. Jest to postawa, którą można zarówno podziwiać, jak i z nią dyskutować, a nawet znajdować egoizm ukryty pod pozorami altruizmu – co czytelnik, to opinia!

poniedziałek, 4 marca 2019

"Księga dżungli". Czy pamiętasz tę legendarną powieść dla młodzieży?


Rudyard Kipling, angielski prozaik, poeta i laureat Nagrody Nobla, słynął ze swoich wierszy poświęconych brytyjskim żołnierzom, ale w pamięci czytelników zapisał się przede wszystkim jako twórca klasycznej powieści dla młodzieży – Księgi dżungli.

Pisząc swoje dzieło Kipling nawiązywał po trosze do najlepszych tradycji Ezopa czy La Fontaine’a, mistrzów bajki zwierzęcej. Jednocześnie jednak za pośrednictwem historii chłopca, który został wychowany przez wilki i długie lata przebywał z dala od swoich właściwych pobratymców, przekazuje ważne nauki na temat moralności i kontrastu, który czasami pojawia się między etyką a pierwotnym instynktem. Prawa przetrwania są surowe i nie znają słabości, a przede wszystkim nie wybaczają jej. 



Mowgli staje się pomostem między tym, co wyuczone, a tym, co instynktowne, i dzięki temu jest też kryształowym lustrem, w którym wyraziście odbijają się ludzkie słabości. Test z lektury Księga dżungli jest zatem testem zarówno z powieści przygodowej, jak i na swój sposób filozoficznej. Dzieło Kiplinga, chociaż pod wieloma względami dzisiaj można je odbierać jako staromodne, nadal skłania do refleksji o ponadczasowych wartościach.

poniedziałek, 25 lutego 2019

"Dzieci z Bullerbyn". Mała osada pełna magii


Czy pamiętacie swoją najukochańszą lekturę z dzieciństwa? Taką, do której wracaliście tak często, że świat bohaterów wydawał się wam równie bliski jak własny, a oni sami jawili się jako najlepsi przyjaciele, tak realni, że niemal czuliście ich obecność obok siebie?

Dla wielu osób taką książką są właśnie Dzieci z Bullerbyn. W tej opowieści o malutkiej szwedzkiej osadzie, złożonej zaledwie z trzech zagród, i zaprzyjaźnionych dzieciach, spędzających razem całe dnie, jest coś prawdziwie magicznego. Kiedy poznajemy narratorkę opowieści, Lisę, świętuje ona urodziny i w prezencie dostaje swój własny pokój, co jest dla niej ogromną i radosną zmianą po długim czasie mieszkania z braćmi, Lassem i Bossem. Z tego pokoju wysyła tajne sygnały do przyjaciółek, Anny i Britty. To tutaj planuje swoją przyszłość – być może Olle zostanie jej mężem? 


Bullerbyn to mała Arkadia, cudowna kraina dzieciństwa, gdzie zawsze jest wesoło, dużo się dzieje i wciąż pojawiają się nowe rzeczy do odkrywania i przeżywania. Dla wszystkich, którzy pokochali świat Dzieci z Bullerbyn – test znajomości lektury to w zasadzie formalność, ale też okazja, by odświeżyć sobie co ciekawsze elementy fabuły: może będzie to wyprawa na wyspę, może połów raków, a może zimowe przygody i świąteczne perypetie? Na pewno do takiego miejsca jak Bullerbyn miło jest od czasu do czasu powrócić.

sobota, 16 lutego 2019

"Ten obcy". Czy znasz tę opowieść o wakacyjnym dorastaniu?


Wakacje! To były cudowne chwile – beztroskie i pełne szczęścia, poczucia wyzwolenia od szkolnych obowiązków. Na co dzień obowiązywał stały rytm – konieczność zrywania się wraz z dźwiękiem budzika, spędzania czasu w klasowej ławie, godzin upływających na notowaniu, potem praca w domu… I tak dzień po dniu, co najwyżej z weekendową przerwą.

Ale wakacje to już zupełnie co innego. I bohaterowie książki Ireny Jurgielewiczowej Ten obcy korzystają z wolnych miesięcy pełnymi garściami. Jednocześnie jednak te letnie tygodnie niespodziewanie stają się dla nich też momentami przełomu, ważnych doświadczeń, dzięki którym robią poważny krok na drodze do dorastania. Dzieje się tak, gdy w ich małym, sprawdzonym gronie pojawia się osoba z zewnątrz, co zupełnie zmienia dynamikę grupy. 


Zenek, bo tak ma na imię nieznany chłopiec, stopniowo uczy się ufać nowym przyjaciołom, tak jak oni powoli uczą się otwierać na niego. Wspólnie doświadczają pierwszych istotnych życiowych lekcji, które przychodzą wraz z dojrzałością, dowiadują się co nieco o odpowiedzialności i obowiązku, o bezinteresowności, o tym, jak inna perspektywa zupełnie może zmienić podejście do sprawy i że zawsze warto wysłuchać obu stron konfliktu. Ten obcy test przyjaźni przechodzi etapami, ale z powodzeniem. Chociaż jest osobą z zewnątrz, stopniowo adaptuje się do grupy, jednocześnie nie rezygnując z indywidualizmu. A potem pojawia się jeszcze coś – pierwsza, niezwykła i intensywna, skrywana miłość...

środa, 6 lutego 2019

Felix, Net i Nika, czyli seria z przyjaźnią w tle


Pamiętacie te czasy, gdy dla przyjaciół byliście w stanie zrobić wszystko, a czas spędzony z nimi stanowił centrum waszego wszechświata? Wspólnie stawialiście czoła wszystkim wyzwaniom, śmialiście się, wygłupialiście, przeżywaliście przygody, ale też smutki, rozczarowania i chwile załamania. Tak zahartowana prawdziwa przyjaźń nierzadko trwa całe lata.

Seria książek dla młodzieży autorstwa Rafała Kosika od początku krąży właśnie wokół tego motywu: trojga przyjaciół, którzy poznali się na samym początku roku szkolnego i szybko przypadli sobie do serca. Każde z nich jest po trosze oryginałem, więc doskonale się uzupełniają. Felix, Net i Nika test przyjaźni zdają na co dzień, mierząc się zarówno z niesamowitymi wydarzeniami nie z tego świata, jak i po prostu z ludzką małostkowością, z nudą, problemami rodzinnymi i szkolnymi. 



Najważniejsze, że zawsze mogą na siebie wzajemnie liczyć. To zaufanie pozwala im mierzyć się z kłopotami pewniej i bez obaw o klęskę – wiedzą, że przyjaciele staną za nimi murem, nawet narażając własny komfort. W gronie przypadkowych znajomości i zwyczajnego koleżeństwa taka przyjaźń jest prawdziwym skarbem, który warto dostrzec i pielęgnować.

poniedziałek, 28 stycznia 2019

"Dywizjon 303". W hołdzie polskim bohaterom


Był to pododdział Polski Sił Powietrznych w Wielkiej Brytanii, który zyskał sławę jako najskuteczniejsza jednostka podczas bitwy o Anglię. Dywizjon 303 zasłużył sobie na swoją legendę, którą utrwalił również Arkady Fiedler.

Książka Fiedlera była wielokrotnie wydawana i wznawiana. Zapoznaje się z nią kolejne pokolenie uczniów, którzy z wypiekami na twarzy czytają o sukcesach polskich lotników w pierwszym okresie działań bojowych dywizjonu. Jak oceniał sam autor, ze wszystkich jego dzieł to właśnie ten reportaż rodził się najbardziej „na gorąco” - powstawał, kiedy bitwa o Anglię jeszcze trwała i przez okres kilku tygodni po jej zakończeniu. Jest hołdem dla zasłużonych lotników i ich sprawności bojowej, przybliża sylwetki, charaktery, odwagę i determinację. 


W odniesieniu do lektury Dywizjon 303 test jej znajomości pozwala oswoić się z najważniejszymi wydarzeniami, które miały miejsce w przestrzeni powietrznej, ale też uporządkować sobie poszczególne elementy tego wycinka europejskiej historii wojennej przez pryzmat nie suchych faktów i dat, ale żywych, prawdziwych jednostek.

wtorek, 15 stycznia 2019

"Rok 1984". Wielki Brat patrzy!

System, w którym człowiek nie ma wolności, nie ma odrobiny oddechu. Przerażający mechanizm zniewolenia i upodlenia, poczucia bycia w ciągłym zagrożeniu i pod stałą obserwacją. O tym właśnie jest powieść George'a Orwella Rok 1984

Pod czujnym okiem Wielkiego Brata trudno w pełni się rozwinąć, uzyskać niezależność, indywidualność. Można próbować się oczywiście buntować, ale na ile jest możliwe faktyczne zademonstrowanie sprzeciwu? Bohaterowie książki Orwella są zagubieni i uwięzieni w potężnym totalitarnym systemie nadzorującym ich na każdym kroku. Nie ma dla nich swobody ani przyszłości ponad to, co zaplanowano dla nich odgórnie. Nie ma ruchu. Nie ma żadnej nadziei.


Ta ponura wizja ma wiele aspektów i składa się z licznych elementów sprawiających, że Rok 1984 jest lekturą trudną. W przypadku lektury Rok 1984 test wiedzy o książce może okazać się pewnym wyzwaniem, ale dla uważnych czytelników pokonanie go na pewno będzie satysfakcjonującym wyzwaniem.

niedziela, 6 stycznia 2019

"Charlie i fabryka czekolady". Czy klasykę literatury dziecięcej?

Czy macie słabość do czekolady? Jeśli tak, to zapewne myśl o wizycie w Fabryce Czekolady wydaje się wam całkiem miłą perspektywą! A jeśli jeszcze gospodarzem jest równie ekscentryczny co intrygujący Willy Winka, przyjemność jest już całkowita. 

Charlie i fabryka czekolady to trochę przewrotna, a trochę niejednoznaczna opowieść, obfitująca w zabawne zdarzenia, ale też niosąca ze sobą cenny przekaz co do właściwych schematów postępowania, które należy w sobie utrwalać od maleńkości. Na wstępie wszyscy dostajemy szansę, przy czym niektórym szczęście sprzyja bardziej, innym mniej, a jeszcze inni starają się je nagiąć według własnej woli.

Potem jednak wszystko zależy już od nas samych. Czy wybierzemy właściwą ścieżkę postępowania? Czy będziemy się kierować lojalnością, przyzwoitością, szacunkiem do innych ludzi, czy raczej egoizmem i arogancją? Każdy musi sam odpowiedzieć sobie na to pytanie. Jeżeli zaś chodzi o samą znajomość szczegółów lektury Charlie i fabryka czekolady, test w formie quizu pozwoli w prosty i przyjemny sposób sprawdzić, czy wszystko wystarczająco dobrze utrwaliło się w naszej pamięci.

niedziela, 4 listopada 2018

"Szatan z siódmej klasy" Kornela Makuszyńskiego - jak dobrze pamiętasz lekturę?

Piekielnie inteligentny Adaś Cisowski był i dumą, i utrapieniem swoich nauczycieli. Utrapieniem w tym sensie, że z umysłem tej klasy trzeba się liczyć, pomagać mu w rozwoju, ale też mieć świadomość, iż jest on w stanie dostrzec nauczycielskie błędy.

Jednak pedagog z prawdziwego zdarzenia nie jest przewrażliwiony na punkcie swojego "honoru". Wie, że przyznanie się do błędu to nie uszczerbek na godności, wręcz przeciwnie, dowód silnego i prawego charakteru. To refleksje na marginesie książki Kornela Makuszyńskiego Szatan z siódmej klasy, lektury w szkole podstawowej, której znajomość jest wymagana od uczniów. W przypadku książki Szatan z siódmej klasy test wiedzy o lekturze pomaga uporządkować wiadomości o perypetiach sprytnego Adasia i jego pasjonujących, chociaż czasem też niebezpiecznych letnich przygodach. 

Kornel Makuszyński, autor książki, w karykaturze Kazimierza Sichulskiego

Pomaga również skupić uwagę na szczegółach i lepiej zapamiętać nazwy, imiona bohaterów i szczegóły wydarzeń. Test z lektury Szatan z siódmej klasy rozwiązuje się przyjemnie, ponieważ sama książka jest bardzo sympatyczna w odbiorze, zaludniona intrygującymi postaciami. Sam Adaś Cisowski budzi sympatię, jako że pomimo swojej intelektualnej mocy nigdy nie okazuje wyższości, jest szlachetny i honorowy, lojalny i pomocny, serdeczny w stosunku do kolegów. Gdyby wbijał się w dumę i spoglądał na wszystkich z wyższością, byłby nie do zniesienia, ale szczęśliwie daleko mu do tego. Adaś to kolega, z którym fajnie byłoby się zaprzyjaźnić. A jego zdolności detektywistyczne chciałby mieć zapewne niejeden z nas!

poniedziałek, 15 października 2018

"Syzyfowe prace" Stefana Żeromskiego - jak dobrze znasz lekturę?

Stefan Żeromski opublikował powieść Syzyfowe prace pod pseudonimem Maurycy Zych – najpierw na łamach dziennika Nowa Reforma w 1897 roku, a rok później w formie książkowej. Pisząc opowieść o Marcinie Borowiczu sięgnął do własnych wspomnień i doświadczeń dorastania w zaborze rosyjskim.

Dziś jako lektura szkolna powieść Żeromskiego jest zarówno świadectwem dojrzewania młodego człowieka, którego kształtują wzorce rodzinne i szkolne, obserwacje i wnioski, które z nich wyciąga, jak i historycznym portretem sprzeciwu polskiej młodzieży wobec procesu rusyfikacji. Rozwiązując test z lektury Syzyfowe prace porządkujemy zatem wiedzę o konkretnym wycinku historii i postawach, które wówczas przyjmowano – spotykamy zarówno godnych podziwu buntowników, jak i interesownych sprzedawczyków, których obchodzi wyłącznie własna korzyść. 


Chociaż te czasy dawno należą do przeszłości, ogólne problemy dorastania i dojrzewania, poczucia zagubienia i niepewności, niewiary we własne siły i nieśmiałość pierwszego młodzieńczego zauroczenia pozostają zaskakująco aktualne. Ponadto jest to powieść o tyle specyficzna, że chociaż na pierwszym planie pozostaje Marcin Borowicz, to jednak cały czas odnosi się wrażenie, że to, co najistotniejsze, rozgrywa się na drugim planie i dotyczy bohaterów nieco bardziej ukrytych w tle. Warto tutaj dodać, że pierwsze wydanie powieści w zaborze rosyjskim w 1909 roku nosiło zresztą tytuł Andrzej Radek, czyli Syzyfowe prace.

poniedziałek, 10 września 2018

Lektury szkolne. Czy ich czytanie może być przyjemnością?

Można czasem spotkać się z opinią, że dla książki trafienie na listę obowiązkowych szkolnych lektur to pech. Zaczyna się bowiem wówczas kojarzyć nie z przyjemnością czytelniczą, ale z przymusem i koniecznością. Jak sprawić, by klasyczne pozycje literackie stały się czymś, po co młodzi ludzie sięgną chętniej i bez oporu?

Odpowiedź jest prosta: odczarować, wzbogacając poznawanie lektury o element dodatkowej rozrywki. Granicą jest w zasadzie wyłącznie kreatywność. Można przygotować przedstawienie, w którym uczniowie wcielą się w bohaterów lektury. Można zachęcić ich do odegrania sceny i poprowadzenia jej zgodnie z własną koncepcją. Można wymyślić opowiedzenie treści lektury poprzez obraz, wiersz albo żywą kompozycję. Grać w kalambury czy w zgadywanki. Oczywiście również rozwiązywać quizy! 


 Te mają szczególne zalety – nie tylko same w sobie są przyjemne, ale też pomagają utrwalać sobie i porządkować szczegóły fabuły książki, którą właśnie przeczytaliśmy. Nie warto natomiast polegać na brykach i internetowych streszczeniach. Wiele z nich zawiera wpadki i nieścisłości – zamiast dobrej oceny czeka nas wówczas ośmieszenie... 
Lektury czytać trzeba, i to samodzielnie, ale szczypta wyobraźni wystarczy, byśmy się przekonali, że klasyka, chociaż tak szacowna, nie musi być wcale nudna. Kto wie, może lektura szkolna stanie się nawet jedną z naszych ulubionych książek...?