środa, 20 listopada 2019

"Antygona". Co wiesz o szczegółach dramatu Sofoklesa?


W Antygonie Sofoklesa nie ma wygranych. Jest tylko tragedia, rozpacz, strata, gorycz i ból. Spór między bliskimi sobie ludźmi, którzy wzajemnie rzucają sobie wyzwanie i z góry wiadomo, że przyniesie to wyłącznie dramatyczne konsekwencje nie do naprawienia.

Władza potrafi bez wątpienia uderzyć do głowy. Wobec ciągłego braku sprzeciwu i absolutnego posłuchu u innych łatwo uwierzyć, że panuje się niepodzielnie nie tylko nad ciałami, ale i nad umysłami oraz sercami swoich poddanych. Łatwo nabrać mylnego przekonania, że wola władcy zawsze będzie identyczna z wolą tych, którymi rządzi i że jedno jego słowo to dość, by wpłynąć na czyjeś sumienie. 

Jednak siostrzenica władcy Teb, Kreona – Antygona test zamierza przejść nie wobec praw ludzkich, ale boskich. Nie zamierza usłuchać rozkazu wuja i mimo grożących jej konsekwencji pragnie pochować brata w zgodzie ze świętym rytuałem. Nawet racjonalna mediacja praktycznej siostry nie jest w stanie zachwiać postanowieniem Antygony. Ten konflikt nie ma dobrego rozwiązania i kończy się dramatem, który zatacza coraz większe kręgi krzywdy i cierpienia, ale gdy Kreon to sobie uświadomi – będzie już za późno.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza