Pokazywanie postów oznaczonych etykietą test z lektury Ziele na kraterze. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą test z lektury Ziele na kraterze. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 30 maja 2019

Ziele na kraterze. Czy dobrze znasz powieść Melchiora Wańkowicza?


Czasami najpiękniejsze wspomnienia są jednocześnie tymi najbardziej bolesnymi. Wtedy szuka się sposobu, żeby je oswoić, ogarnąć, wyciągnąć z nich ciepło, a ból przytłumić.

Nie jest wykluczone, że tworzenie Ziela na kraterze miało taki właśnie terapeutyczny wymiar dla Melchiora Wańkowicza. W tej w dużej mierze autobiograficznej powieści skupia się na dzieciństwie i dorastaniu dwóch córek: Marty i Krysi, na atmosferze domu rodzinnego, słynnego zresztą w Warszawie Domeczku, na relacjach w bliższej i dalszej, a także „przygarniętej” rodzinie. Powstaje krajobraz pełen uroku, ciepła, przygód, a czasem powagi podejmowania ważnych decyzji w drodze do dojrzałości. Z mądrym, ukochanym ojcem i z równie mądrą i ukochaną, czułą, opiekuńczą matką u boku. 
Krystyna Wańkowicz

To jednak pokolenie ziela na kraterze – dorastającego w ciągłym zagrożeniu, niemal dosłownie pod ostrzałem. Jedna z córek Melchiora, Krysia, nie przeżyła wojny, zginęła w powstaniu warszawskim. Dla pokolenia budującego to ziele na kraterze test patriotyzmu i walki był czymś przyjmowanym niezwykle poważnie. Marta jednak przeżyła i swoją córkę ochrzciła imieniem siostry. Wspomnienia Melchiora Wańkowicza dążą właśnie do tego punktu – do stwierdzenia, że jego córka Krystyna żyje – i zawsze żyć będzie.